17.07.2017

why is no one prepared to die for ANYTHING

A to Photobucket zrobił mi psikusa.

Wracam sobie na bloga, by poczuć powiew nostalgii, a tu część obrazków z szablonu zablokowana przez Photobucket. Ale nic to, szybka zmiana hostingu i znów wszystko wygląda tak, jak dawniej.

Dziś tylko zajrzałam i odkurzyłam troszkę.

Może powrócę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz